Bezpłatna checklista
Checklista widoczności AI:
audyt SEO AI krok po kroku.
Checklista widoczności AI to lista 45 punktów, które sprawdzam, zanim ocenię, czy ChatGPT, Gemini, Perplexity i Google AI Overviews mogą polecać firmę klientom. Cała treść jest tutaj, bez formularzy i bez maila. Zaznaczaj kolejne punkty w trakcie pracy, a na dole strony zobaczysz swój wynik.
Zanim zaczniesz
Jak korzystać z tej checklisty.
Punkty ułożyłam w kolejności pracy: najpierw pomiar stanu zastanego, potem technika, indeksacja, treść, dane o firmie, działania poza stroną i na końcu stały pomiar. Każdy punkt ma jedną z trzech wag - to moja autorska ocena z praktyki audytowej, nie oficjalny standard:
Bez tego reszta pracy może pójść na marne - blokady techniczne i pomiar startowy.
Buduje widoczność tydzień po tygodniu. Kolejność według możliwości firmy.
Poprawia wynik, gdy fundamenty już stoją.
| Waga | Ile | Co oznacza |
|---|---|---|
| Warunek wejścia | 15 punktów | Bez tego reszta pracy może pójść na marne - blokady techniczne i pomiar startowy. |
| Ważne | 21 punktów | Buduje widoczność tydzień po tygodniu. Kolejność według możliwości firmy. |
| Dodatkowe | 9 punktów | Poprawia wynik, gdy fundamenty już stoją. |
Te 45 punktów to mój codzienny warsztat z usługi pozycjonowania pod AI - możesz przejść listę samodzielnie albo oddać ją mnie: robię to dla klientów punkt po punkcie. Fundamentem widoczności w AI jest przy tym zwykłe, dobrze wykonane pozycjonowanie stron - funkcje AI Google korzystają z tych samych systemów indeksowania i rankingu co klasyczna wyszukiwarka (podstawy zbieram w przewodniku SEO w 2026). Ta checklista nie zastępuje więc audytu SEO, tylko go rozszerza o warstwę, którą silniki AI traktują inaczej. Wersję dla właścicieli firm, bez technikaliów, opisałam w bezpłatnym ebooku „Czy AI poleci Twoją firmę?”, a to, kogo silniki realnie polecają w polskich branżach, mierzę w Indeksie Widoczności AI.
Część 1
Punkt startu: co AI mówi o firmie dziś.
Zanim cokolwiek poprawię, mierzę stan zastany. Bez punktu startu nie da się ocenić, czy praca przynosi efekt.
Zrób test siedmiu promptów.
Pytam jak klient, nie jak właściciel: o polecenie w kategorii i mieście, o „najlepszą firmę dla…”, o samą firmę z nazwy, o porównanie z konkurentem, o problem klienta, o rzeczy, na które uważać, i o opinie. Zawsze w trybie incognito i minimum w dwóch silnikach: ChatGPT plus Google AI Overviews, najlepiej też Perplexity, bo pokazuje źródła.
Powtórz każde pytanie dwa-trzy razy.
Pojedyncza odpowiedź AI bywa losowa: według badania SparkToro ze stycznia 2026 szansa, że dwie odpowiedzi na ten sam prompt wskażą ten sam zestaw marek, jest mniejsza niż 1 na 100. Liczę, w ilu powtórzeniach firma się pojawia. To szybka wersja metodologii mojego Indeksu Widoczności AI - tam każde pytanie zadaję pięć razy.
Zapisz wyniki w tabeli z kolumną „kogo poleca zamiast mnie”.
Notuję: czy AI wymienia firmę, czy opisuje ją poprawnie i kto dostaje polecenia w jej miejsce. Lista konkurentów z odpowiedzi AI to gotowy plan dalszej pracy.
Odczytaj punkt startowy w Google Search Console.
W raporcie Skuteczność sprawdzam filtr „Funkcje oparte na generatywnej AI”, a tam, gdzie Google już go udostępnił - nowy raport skuteczności generatywnej AI (udostępniany kolejnym krajom od czerwca 2026). To pierwszy oficjalny pomiar widoczności w odpowiedziach AI Google.
Wypisz domeny, z których AI czerpie w Twojej branży.
Z odpowiedzi Perplexity i trybu wyszukiwania ChatGPT wypisuję domeny powtarzające się w źródłach. Serwisy, które silniki cytują w danej kategorii, to miejsca, w których firma powinna zaistnieć - wrócę do nich w części szóstej.
Część 2
Dostęp botów AI do strony.
Technikalia to warunek wejścia, nie przewaga: odblokowany bot nie sprawi, że AI zacznie firmę polecać, ale zablokowany potrafi wyzerować efekt całej reszty.
Sprawdź robots.txt: czy wpuszcza boty AI.
Rozdzielam boty wyszukujące od trenujących. Wyszukujące i odpowiadające na żywo: OAI-SearchBot i ChatGPT-User (ChatGPT), PerplexityBot i Perplexity-User, Claude-SearchBot i Claude-User, Bingbot oraz Googlebot - ich blokada praktycznie odcina cytowania w danym silniku. Trenujące (osobna decyzja, punkt 12): GPTBot, ClaudeBot, Google-Extended. Naprawa robots.txt to zwykle kwadrans pracy.
Sprawdź, czy zapora i CDN nie odbijają botów.
Cloudflare od lipca 2025 domyślnie blokuje boty AI na nowych stronach, a od września 2026 nowe domyślne ustawienia (także na darmowych planach) blokują boty trenujące i agentowe - wyszukiwanie ma zostać przepuszczone, ale warto to sprawdzić, nie zakładać. Wiele firm blokuje AI, nie wiedząc o tym. Testuję zapytaniem z user-agentem bota i sprawdzam, czy strona odpowiada kodem 200, a nie 403 lub stroną-zagadką.
Sprawdź stronę z wyłączonym JavaScriptem.
Boty AI nie uruchamiają JavaScriptu - analiza pół miliarda pobrań GPTBota nie wykazała ani jednego wykonania skryptu. Otwieram źródło strony (Ctrl+U): jeśli nie ma w nim nagłówków i treści, dla ChatGPT czy Perplexity strona jest pusta. Google renderuje JavaScript, więc dobre pozycje w Google potrafią ten problem maskować.
Sprawdź znaczniki nosnippet, max-snippet i data-nosnippet.
Szukam nosnippet, max-snippet:0 i data-nosnippet w meta tagach, nagłówkach X-Robots-Tag i treści strony. Google wprost potwierdza: strona musi kwalifikować się do wyświetlania z opisem, żeby trafić do odpowiedzi AI - nosnippet ją z nich wyklucza, a przypadkowy noindex wyklucza ją ze wszystkiego.
Odsłoń treść ukrytą za logowaniem i zgodami.
Bot AI dostaje to samo co niezalogowany gość. Treść za paywallem, loginem albo przysłonięta serwerowo renderowaną ścianą zgód dla silników AI nie istnieje.
Sprawdź w logach serwera wizyty botów.
robots.txt to deklaracja - dowodem są logi. Filtruję je po user-agentach GPTBot, OAI-SearchBot i PerplexityBot i sprawdzam, czy boty realnie wchodzą i jakie kody odpowiedzi dostają.
Podejmij decyzję o botach trenujących.
Boty wyszukujące (OAI-SearchBot) można wpuszczać, a trenujące (GPTBot, Google-Extended) osobno blokować - to legalna konfiguracja. To decyzja także o prawach do treści: twardego dowodu, że trening przekłada się wprost na polecenia, nie ma. Ważne, żeby była to świadoma decyzja, nie przypadek.
Część 3
Indeksacja: Google oraz Bing.
Odpowiedzi AI nie biorą się z powietrza - silniki sięgają do indeksów klasycznych wyszukiwarek. Google zasila własne funkcje AI, a indeks Bing zasila ChatGPT i Microsoft Copilot.
Sprawdź indeksację w Google i canonicale.
W Google Search Console sprawdzam stan indeksacji, poprawne canonicale i brak duplikatów. Google oficjalnie potwierdza: funkcje AI korzystają z tych samych systemów indeksowania i rankingu co zwykła wyszukiwarka - rozproszenie treści na kilka adresów osłabia szansę na cytowanie.
Sprawdź, czy strona jest w indeksie Bing.
Najczęstsza cicha dziura u firm zoptymalizowanych tylko pod Google. Zakładam konto w Bing Webmaster Tools (kwadrans), zgłaszam sitemapę i sprawdzam, czy strona jest w indeksie. Indeks Bing napędza Copilota i wspiera wyszukiwanie ChatGPT (obok własnego bota OpenAI), więc nieobecność w nim mocno ogranicza szanse na cytowanie - niezależnie od pozycji w Google.
Zgłoś sitemapę z prawdziwymi datami zmian.
Sitemapa zgłoszona w Google i Bing, z polem lastmod ustawianym tylko przy realnej zmianie treści. Fałszywe „zawsze dziś” uczy wyszukiwarki ignorować to pole.
Wdróż IndexNow.
Protokół IndexNow zgłasza nowe i zmienione strony do Binga od razu po publikacji - zwykle znacznie szybciej, niż bot sam by je znalazł. Świeżość ma znaczenie szczególnie w Perplexity, które w badaniach wyraźnie premiuje nowe treści.
Sprawdź kody odpowiedzi i przekierowania.
Kody 200 na kluczowych stronach, bez łańcuchów przekierowań i bez wolnych odpowiedzi. Boty AI pobierają strony także na żywo, w trakcie odpowiadania użytkownikowi - mają krótkie limity czasu i nie ponawiają prób tak cierpliwie jak Googlebot.
Sprawdź, na jakie frazy strona już rankuje.
Pozycje w wyszukiwarkach wciąż pomagają - strony z góry wyników, po które sięga silnik, są cytowane kilkukrotnie częściej niż te z dołu. Ale nie wystarczają: duża część źródeł cytowanych przez AI pochodzi spoza pierwszej dziesiątki wyników. Dlatego traktuję klasyczne SEO jako fundament, nie jako całość pracy.
Część 4
Treść i struktura strony.
AI nie czyta stron jak człowiek - wyciąga fragmenty. Wygrywają strony, z których łatwo wyjąć gotową, konkretną odpowiedź.
Popraw pierwszy ekran: cztery odpowiedzi w dziesięć sekund.
Kim jesteś, dla kogo, gdzie działasz i dlaczego można Ci zaufać - konkretem, nie sloganem. „Biuro rachunkowe dla jednoosobowych firm IT, 340 klientów, obsługa w pełni online” mówi wszystko; „jesteśmy liderem kompleksowych rozwiązań” nie mówi nic.
Zaczynaj każdą sekcję od sedna.
Ponad 40 procent cytowanych przez AI fragmentów pochodzi z pierwszych 30 procent tekstu. Każdą ważną sekcję zaczynam od bezpośredniej odpowiedzi lub definicji, a dopiero potem rozwijam - dokładnie tak, jak zaczyna się ta strona.
Dodaj własne liczby, dane i doświadczenia.
Jedna z najlepiej przebadanych taktyk: w eksperymencie GEO z Princeton statystyki, cytaty i przywołania źródeł podnosiły widoczność treści w odpowiedziach generatywnych nawet o około 40 procent (miara eksperymentalna, nie gwarancja cytowań). Google mówi to samo innymi słowami: treść „nieprzeciętna”, której nie dałoby się wygenerować z powszechnej wiedzy, wpływa na widoczność w AI mocniej niż wszystko inne.
Zamień nagłówki w pytania klientów.
Silniki AI rozbijają jedno pytanie użytkownika na kilka-kilkanaście podzapytań (fan-out) i sklejają odpowiedź z fragmentów wielu stron. Sekcja, która sama w sobie odpowiada na jedno konkretne pytanie, ma największą szansę zostać takim fragmentem.
Zamknij porównania i cenniki w tabelach.
AI wyjątkowo łatwo przenosi dane z tabel do odpowiedzi. Wszystko, co porównywalne - zakresy usług, ceny, warianty - zamykam w prawdziwej tabeli HTML, nie w grafice ani w PDF-ie.
Dodaj FAQ językiem klienta.
Odpowiedzi po dwa-cztery zdania, sedno na początku, pytania w brzmieniu, w jakim zadają je klienci. Ważne: pytania i odpowiedzi mają być w widocznym HTML, nie tylko w znacznikach dla robotów.
Pokaż datę aktualizacji i autora.
Świeżość i autorstwo to sygnały zaufania dla silników i dla ludzi. Kluczowe strony odświeżam w realnym cyklu, a datę zmieniam tylko wtedy, gdy naprawdę coś zmieniłam.
Dodaj obrazy i wideo, szczególnie YouTube.
W badaniu Ahrefs na 75 tysiącach marek wzmianki o marce na YouTube - także w cudzych materiałach - okazały się najsilniejszym pojedynczym korelatem widoczności w AI, a Google oficjalnie zaleca wspieranie treści materiałem wideo i zdjęciami. Kanał z odpowiedziami na najczęstsze pytania klientów pracuje na widoczność podwójnie.
Część 5
Dane strukturalne i spójność encji.
Dane strukturalne to niewidoczna wizytówka dla robotów: tani porządek, nie magia. Google zaznacza, że nie są warunkiem obecności w odpowiedziach AI - ale porządkują wiedzę o firmie i wspierają klasyczne wyniki.
Wdróż schema: Organization lub LocalBusiness i Article.
Typy, które realnie porządkują dane o firmie: wizytówka organizacji (dla firm lokalnych możliwie szczegółowy LocalBusiness) oraz artykuły z datami i autorem. Wdrażam jako higienę - bez oczekiwania, że sama schema cokolwiek „wypozycjonuje w AI”.
Zepnij profile polem sameAs w jedną encję.
W schemie organizacji linkuję profil LinkedIn, kanał YouTube, wizytówkę Google i inne oficjalne profile. Dzięki temu wyszukiwarki i modele wiedzą, że wszystkie te miejsca to jedna i ta sama firma.
Ujednolij zdanie o firmie we wszystkich miejscach.
Modele uczą się encji ze współwystępowań: sprzeczne opisy rozmywają to, co AI „wie” o firmie. Sprawdzam, czy strona główna, opis w schemie, LinkedIn i katalogi mówią o firmie tym samym zdaniem.
Wyrównaj NAP w każdym katalogu.
Nazwa, adres i telefon identyczne w Profilu Firmy w Google, Bing Places, mapach i katalogach branżowych. Rozjazd danych to dla maszyn sygnał, że coś tu się nie zgadza - a dla lokalnych zapytań w AI wizytówka Google bywa głównym źródłem.
Sprawdź encję w Wikidacie i Wikipedii.
Wikipedia to jedno z najczęściej cytowanych źródeł ChatGPT, a Wikidata zasila graf wiedzy Google. Uwaga: oba projekty wymagają niezależnych, poważnych źródeł - wpisy zakładane na siłę o własnej firmie są usuwane. Jeśli firma ma realne pokrycie w mediach, dbam o poprawność wpisu; jeśli nie ma, najpierw buduję źródła z tej części listy.
Część 6
Poza stroną: tu się wygrywa widoczność.
AI poleca firmy, o których pisze internet. Z ponad miliona cytowań przebadanych przez Muck Rack 82 procent to earned media - treści, które opublikowali inni, nie sama firma. Własna strona to dowód osobisty; polecenia zdobywa się poza nią.
Zadbaj o opinie w Google.
W moim audycie 40 zapytań o agencje SEO silniki konsekwentnie polecały firmę z największą liczbą opinii. Sprawdzam stan i wdrażam nawyk: pięć próśb o opinię miesięcznie daje sześćdziesiąt rocznie - bez kupowania, bo fałszywe opinie są wykrywalne.
Wejdź do dwóch-trzech rankingów branżowych.
Zestawienia typu „najlepsze firmy X” to w badaniach jedna z najczęściej cytowanych form treści - od jednej piątej do nawet połowy cytowań, zależnie od analizy. Przy pytaniach zakupowych silniki opierają się na cudzych rankingach, więc obecność w dwóch-trzech zestawieniach z listy źródeł zebranej w części pierwszej działa szybciej niż rok pisania bloga.
Zdobądź publikacje w mediach zewnętrznych.
W badaniu Stacker i Scrunch (2026, dane obserwacyjne) publikacje dystrybuowane przez media podnosiły widoczność marek w AI o medianę 239 procent, a badanie Uniwersytetu w Toronto potwierdza, że w cytowaniach AI dominują media, nie strony firmowe. Nie chodzi o płatne artykuły sponsorowane, tylko o realną obecność ekspercką: komentarze, dane, gościnne teksty.
Działaj na forach i w grupach - bez autopromocji.
Fora i serwisy społecznościowe to znacząca część źródeł Perplexity i ChatGPT. Żelazna zasada: odpowiadać i pomagać, nigdy nie chwalić samego siebie - inscenizowane polecanki są wykrywalne i Google wprost zalicza je do spamu.
Pokaż eksperta firmy z imienia i nazwiska.
LinkedIn jest w pierwszej piątce źródeł cytowanych przez ChatGPT. Firma z twarzą - profilem eksperta, biogramem na stronie, podpisanymi tekstami - jest dla AI wiarygodniejsza niż anonimowy podmiot.
Załóż profile na platformach opinii dla branży.
Usługi lokalne: wizytówka Google i katalogi branżowe. B2B i oprogramowanie: G2, Clutch, Capterra. Przy zapytaniach komercyjnych silniki mocno ważą serwisy recenzenckie - profil musi istnieć i żyć.
Publikuj świeże dane zamiast „statystyk zombie”.
Publikuję własne, aktualne liczby i zgłaszam je serwisom, które cytują przestarzałe dane. Każda podmiana to nowe źródło wskazujące na firmę - i dokładnie ten typ treści, który AI cytuje najchętniej.
Zmapuj luki względem konkurencji.
Dla konkurentów wypisanych w części pierwszej sprawdzam: w których rankingach są oni, a firmy nie ma, skąd mają opinie i kto o nich pisze. Różnica między ich śladem w internecie a naszym to gotowa lista zadań na kolejne miesiące.
Część 7
Pomiar i rytm pracy.
Widoczność w AI faluje, więc mierzy się ją seriami i trendem, nie pojedynczym zrzutem ekranu. Pierwszych efektów szukam po czterech-ośmiu tygodniach.
Mierz co miesiąc stałym zestawem promptów.
Te same pytania, w tych samych silnikach, z powtórzeniami - i odsetek odpowiedzi, w których firma się pojawia. Kolejność w pojedynczej odpowiedzi zmienia się zbyt często, żeby ją raportować: dlatego w moim Indeksie Widoczności AI nie publikuję „pozycji w AI” i tego samego nie polecam nikomu.
Śledź raport generatywnej AI w Search Console.
Wyświetlenia w Google AI Overviews i trybie AI (AI Mode) śledzę w Search Console - to jedyne dane z pierwszej ręki. Trend miesiąc do miesiąca mówi więcej niż pojedyncza wartość.
Wydziel ruch z silników AI w analityce.
GA4 ma od 2026 natywną grupę kanałów dla asystentów AI - sprawdzam, czy łapie wszystkie silniki, z których realnie przychodzi ruch, i w razie luk buduję własną grupę na domeny chatgpt.com, perplexity.ai, claude.ai, gemini.google.com i copilot.microsoft.com.
Licz konwersję z ruchu AI osobno.
Klient z polecenia AI często przychodzi już zdecydowany, ale badania konwersji dają rozstrzał wyników zależnie od branży i produktu - od kilkunastokrotnie wyższej po niższą niż z klasycznych wyników. Jedyna liczba, której warto ufać, to własna - a tę widać dopiero, gdy ruch z AI liczy się osobno.
Kontroluj, co AI mówi o firmie.
Silnik może firmę wymieniać i jednocześnie mylić się co do cen, zakresu usług albo lokalizacji. W teście co miesiąc notuję też poprawność opisu - halucynację o ofercie łatwiej wyprostować u źródła (na stronie i w profilach) niż prostować u klientów.
Przyjmij realny horyzont zamiast obietnic.
Silniki z wyszukiwaniem na żywo reagują po tygodniach, „pamięć” modeli zmienia się dopiero przy ich aktualizacjach - to miesiące. Nikt uczciwy nie zagwarantuje miejsca w odpowiedziach AI; ja gwarantuję mierzalny proces i powtarzalny pomiar.
Tu pojawi się Twój wynik.
Zaznaczaj punkty w trakcie audytu, a podsumowanie zbuduje się samo. Postęp zapisuje się w Twojej przeglądarce, więc możesz wrócić do listy w każdej chwili.
Uczciwie
Czego nie robić: sześć rzeczy, na które szkoda budżetu.
Wokół widoczności w AI narosło sporo usług i trików bez pokrycia. Te punkty mają źródła w oficjalnych wytycznych Google i badaniach na dużych próbach - nie w folderach sprzedażowych.
Plik llms.txt.
Google oficjalnie potwierdza, że go nie używa, a badanie SE Ranking nie wykazało żadnej korelacji między llms.txt a cytowaniami. Inne crawlery mogą po niego sięgać, ale na widoczność w Google i głównych silnikach nie wpływa. Jeśli ktoś sprzedaje go jako dźwignię widoczności - sprzedaje placebo.
„Rejestracja firmy w AI”.
Nie istnieje żaden rejestr, do którego można firmę wpisać, żeby ChatGPT ją polecał. Istnieją oficjalne kanały przekazywania danych - Profil Firmy w Google, Merchant Center, feedy produktowe do ChatGPT - ale żaden z nich nie gwarantuje poleceń. Usługa „wpiszemy Cię do AI” nie istnieje; istnieją tylko faktury za nią.
Magia danych strukturalnych.
Schema porządkuje dane i wspiera klasyczne wyniki, ale Google mówi wprost: nie jest wymagana do obecności w odpowiedziach AI, a badanie Ahrefs nie wykazało mierzalnego wzrostu cytowań po jej wdrożeniu. Wdrażać - tak; płacić za nią jak za cud - nie.
Cięcie treści „pod AI” i strona pod każde pytanie.
Google wprost odradza sztuczne dzielenie treści i mnożenie stron pod warianty zapytań - systemy AI rozumieją normalne, dobrze napisane strony, a masowa produkcja podpada pod politykę spamu.
„Wystarczy być wysoko w Google”.
Pomaga, ale nie wystarcza: duża część źródeł cytowanych przez AI pochodzi spoza pierwszej dziesiątki wyników, a wyszukiwanie ChatGPT i Copilot opiera się w dużej mierze na indeksie Bing, o który mało która firma w ogóle dba.
Procentowe „wagi czynników rankingowych ChatGPT”.
Krążące po sieci rozbiory w stylu „trafność 30%, autorytet 25%” to zgadywanki blogerów, nie dane. Nikt poza twórcami silników tych wag nie zna - wiarygodne są badania korelacji na dużych próbach, nie tabelki z procentami.
Podstawa
Skąd te punkty się wzięły.
Checklista opiera się na oficjalnym przewodniku Google po optymalizacji pod funkcje generatywnej AI (aktualizacja: lipiec 2026), badaniu GEO zespołu z Princeton, analizie Ahrefs na 75 tysiącach marek, badaniach powtarzalności odpowiedzi AI (SparkToro, styczeń 2026), analizie adopcji llms.txt (SE Ranking) oraz moim własnym audycie 40 zapytań w czterech silnikach AI, którego metodologię opisuję przy Indeksie Widoczności AI. Część liczb pochodzi z badań firm narzędziowych (Ahrefs, Muck Rack, Profound i innych) - traktuję je jako korelacje kierunkowe, nie gwarancje, a tam, gdzie badania się różnią, podaję widełki. Punkty aktualizuję, gdy zmieniają się fakty - datę ostatniej zmiany widać na górze strony.
Konsultacja · 30 minut
Wolisz, żebym przeszła tę checklistę za Ciebie?
Dokładnie to robię dla klientów w ramach pozycjonowania pod AI: przechodzę tę listę punkt po punkcie, naprawiam blokady i buduję widoczność w ChatGPT, Gemini, Perplexity i Google AI Overviews. Na start bezpłatny mini-audyt widoczności w Google i AI - konkretne wnioski i priorytety w 24h, zero zobowiązań.
Umów konsultację ↗Wolisz mailem? Napisz na martakruk@sayseo.pl - odpowiem w 24h.